czwartek, 7 sierpnia 2014

Miasteczko Salem

Tytuł: Miasteczko Salem
Autor: Stephan King
Gatunek: horror



Po pierwsze: czy warto ją przeczytać? 
~O tak! Zdecydowanie warto :-) Odradzam ją jednak tym, którzy nie przepadają za strachem i "baniem się". Jest to horror- arcydzieło! King po mistrzowsku buduje atmosferę napięcia, a stworzeni przez niego bohaterowie naprawdę przerażają. Nieprzewidywalność i skoki ze scen grozy do tych "z życia codziennego" jeszcze bardziej potęgują napięcie w czytelniku. 

 Po drugie: o czym ona jest?
~Książka przedstawia historię małego amerykańskiego miasteczka. Jest to spokojne miejsce, w którym żyją zwyczajni ludzie, mierzący się z codziennymi problemami. Ot, miasto jakich wiele na całym świecie! Niestety, to tylko pozory... Każda rodzina ma jakieś małe tajemnice, ukryte murami domów przed okiem sąsiadów. Każdy człowiek ma jakieś małe sekrety, ukryte przed innymi głęboko w umyśle...

Po trzecie: konkrety!
~Głównym bohaterem jest pisarz Ben Mears, który po kilkunastu latach wraca do miejsca, w którym spędził dzieciństwo- miasteczka Jeruzalem. Jego powrót związany jest z chęcią zbadania tajemniczego domu położonego na wzgórzu, który stał się inspiracją do napisania nowej książki. Wiedzie ułożone życie artysty- pisarza. Jednak kiedy w mieście, w niewyjaśnionych okolicznościach zaczynają umierać ludzie, a cała sytuacja zaczyna się wymykać spad kontroli stróżów prawa, Ben musi zmierzyć się z przeszłością i opowiedzieć swym przyjaciołom wszystko co wie i czego się domyśla. Czy aby jednak nie jest już za późno?

Po czwarte: opinia.
~Książka bardzo mi się podobała, mimo tego, że z początku trochę się dłużyła. Czytając ją, cały czas towarzyszył mi pewien niepokój- to jest właśnie mistrzostwo Kinga! Sama atmosfera miasteczka przeraża. I to napięcie: czytasz opis zwyczajnego dnia, codziennych czynności wykonywanych przez bohaterów, a włosy mimowolnie jeżą się na karku. Czujesz, że ten spokój jest tylko pozorny, że gdzieś niedaleko czai się zło... 

Na podstawie książki powstały dwa filmy o tym samym tytule (pierwszy w 1979, drugi w 2004). Internauci uważają, że ten pierwszy jest lepszy. Nie wypowiem się, gdyż oglądałam tylko ten z 2004.

 


2 komentarze:

  1. Nie znam aż tak dobrze twórczości Kinga, gdyż znam zaledwie kilka jego książek. Uwielbiam jednak wszelkie motywy z miasteczkiem Salem w tle :D Chyba po nią sięgnę
    http://artemis-shelf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach to Miasteczko... Z twórczości Kinga jeszcze bardziej polecam Ci "Serca Atlantydów", taka refleksyjna. Ogólnie po jej przeczytaniu musiałam się głęboko zastanowić nad całym światem :-) Pewnie niedługo napiszę o niej recenzje, także szczegóły już wkrótce.

      Usuń